Zamek Tenczyn w Rudnie

Plan na kolejny dzień zakładał zwiedzenie jakiegoś zamku. Zamek Tenczyn, był chyba jednym z niewielu zamków w którym jeszcze nie byłem, pomimo swojej niedużej odległości od Krakowa. Ogólnie w internecie ciężko znaleźć konkretne informacje na temat możliwości jego zwiedzenia, więc trochę ryzykując – pojechałem. Na miejscu okazało się, że na górnym parkingu sporo aut zaparkowanych – najwyraźniej nie tylko mnie ładna pogoda wygoniła z domu. Zamek okazał się otwarty, nawet na miejscu była pani przewodnik która oprowadzała grupami po ruinach, mówiąc o historii zamku. Według informacji znalezionych w internecie, zamek można zwiedzać w weekendy w godzinach 10-18.

Ciężko pisać o historii takiego miejsca w jakimś skrócie, bo naprawdę kilkaset lat burzliwej historii trudno opisać w kilku linijkach. Generalnie przyjmuje się, że pierwszą częścią zamku była największa wieża „Nawojowa”, zbudowana przez kasztelana Nawoja – około 1319 roku. Dalszej rozbudowy podjął się jego syn Andrzej, który przyjął nazwisko Tęczyński – dając początek nowemu rodowi.

Po jakimś czasie ród Tęczyńskich stał się znany i zamożny, w ich posiadaniu było 45 miejscowości. Na zamku bywały znane postacie, takie jak Mikołaj Rej, czy Jan Kochanowski. W zamku znajdował się folwark, łaźnia, browar, kaplica, a na zboczach uprawiano winogrona na wino. Szczęśliwe dzieje zamku, zakończyły się w XVII wieku. W 1637 roku zmarł ostatni przedstawiciel rodu – Jan Magnus Tęczyński. Zamek trafił w ręce Opalińskich – po ślubie jedynej córki Jana Magnusa – Anny, z Łukaszem Opalińskim. 18 lat później zamek został oddany Szwedom podczas potopu. Pomimo wywiezienia najcenniejszych rzeczy z zamku do Starej Lubowni na Słowacji, Szwedzi myśleli, że dobra dalej są gdzieś ukryte na jego terenie. Nie mogąc ich znaleźć – spalili zamek.

Po potopie zamek został częściowo odbudowany i zamieszkały, to przez Czartoryskich, to przez Lubomirskich. Jednak w połowie XVIII wieku, po uderzeniu pioruna i kolejnym pożarze, zamek został opuszczony i zaczął popadać w ruinę. W 2008 roku powstało stowarzyszenie, któremu zależało na nagłośnieniu sytuacji zamku i wymuszeniu na gminie Tenczyn ochrony zabytku, który był w coraz gorszym stanie. W 2014 roku spadkobiercy Potockich odzyskali zamek od gminy i po pracach zabezpieczających udostępnili go do zwiedzania. Planowane są dalsze prace konserwatorskie mające na celu zabezpieczenie i częściową rekonstrukcję zamku, jednak koszty to ok 6 milionów złotych, więc pewnie szybko się tego nie doczekamy.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *