Zamek w Trokach

Zamek w Trokach należy do tych miejsc, które jak ogląda się na zdjęciach i wie, że będzie się na Litwie, to nie da się go pominąć. Nie inaczej było z nami. Urokliwa lokalizacja zamku z wieloma basztami, otoczonego jeziorem Galwe – toż to trzeba zobaczyć na własne oczy.

Niestety Litewska pogoda nie rozpieszczała nas od samego przyjazdu. Zimno i deszcz, mimo że to początek wakacji. Dopiero nad ranem następnego dnia zaczęło się na tyle wypogadzać, że był sens ruszyć na zwiedzanie. Trochę ludzi już było w kolejce, trochę kręciło się po dziedzińcu – widać, że pomimo niesprzyjającej pogody to dość popularne turystycznie miejsce. Bilety do zwiedzania zamku to 8 euro od osoby (stan na lipiec 2018), czy dużo czy mało… pojęcie względne. Sam zamek może nas nie porwał, ale mimo wszystko był ciekawy. No i lubimy zamki 🙂

Twierdza została zbudowana na przełomie XIV i XV wieku przez księcia litewskiego Kiejstuta i jego syna Witolda (z ciekawostek: „nasz” Władysław Jagiełło był jego bratankiem). Warto zaznaczyć, że ten zamek był „nowym” zamkiem zbudowanym na wyspie, „stary” leżał na półwyspie niedaleko i został zniszczony przez Zakon Krzyżacki. W każdym razie nowy (obecny) zamek nie cieszył się długo świetnością. Po bitwie pod Grunwaldem zaczął tracić swoje znaczenie wojskowe i został przekształcony na rezydencję książęcą. W tym czasie przeszedł on kilka przebudów i zyskał trochę renesansowego klimatu. Po najeździe moskali w 1655 roku zamek został zniszczony i popadł w całkowitą ruinę. Plany odbudowy zamku pojawiły się dopiero w XIX wieku i od tego czasu były pomału realizowane. Podczas odbudowy zamku, starano zachować się jego pierwotny gotycki styl.

Obecnie można wyróżnić w zamku 2 części – podzamcze z budynkami służb i pałac zamkowy – czyli właściwą siedzibę książąt. Podzamcze stanowiły 3 wieże oraz budynki kazamatów chroniące wyspę od południa i zachodu. Idąc z dziedzińca na północ dochodzimy do przejścia nad fosą, które prowadzi do otoczonego osobnymi murami dwupiętrowego pałacu książąt litewskich. Dziedziniec pałacu jest bardzo ciasny. Na poszczególne piętra możemy dostać się drewnianymi galeriami – jedyne na co trzeba uważać, to na jednokierunkowość poszczególnych schodów. Biorąc pod uwagę, że Troki są jedną z większych atrakcji Litwy, ma to  niemałe znaczenie 🙂

Większość pomieszczeń jest dostępna do zwiedzania oraz posiada opisy w kilku językach, w tym w języku polskim. W trakcie zwiedzania nie da się nie zauważyć wpływów naszego państwa, którego Troki były częścią praktycznie aż do 1945 roku. Na zwiedzanie dobrze jest zarezerwować co najmniej 2 godziny, bo ilość pomieszczeń i eksponatów jest całkiem spora. Warto wcześniej też sprawdzić godziny otwarcia zamku – polecamy oficjalną stronę.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *