Stare miasto w Rydze

Po ostatnim noclegu w Estonii obieramy znowu kierunek na Łotwę, tym razem do stolicy, czyli Rygi. Jest to trzecia i ostatnia planowana na te wakacje stolica do odwiedzenia (po Wilnie i Tallinie), która także jest wpisana na listę dziedzictwa UNESCO. Od granicy estońsko-łotewskiej to tylko 120 kilometrów, ale że droga mocno tranzytowa i do tego jednopasmowa, to można liczyć spokojnie 2 godziny jazdy. Nocleg mamy zaklepany całkiem blisko centrum, nawet szybko trafiamy z nawigacją, chociaż potem pojawia się problem z parkowaniem motocykli. Pewnie pomogłaby tutaj znajomość języka rosyjskiego, no ale udało nam się na migi jakoś z panem ochroniarzem dogadać. W każdym razie, im bliżej centrum, tym może być większy problem z parkowaniem dla turystów.

Ryga (łot. Rīga) jest stolicą kraju, leży zaraz nad Bałtykiem i jest wielkością oraz ludnością bardzo zbliżona do Wrocławia. Już od X wieku istniała w tej okolicy osada plemienia Liwów, jednak miasto w obecnym kształcie i miejscu zostało założone przez biskupa zakonu kawalerów mieczowych w 1201 roku. Przez średniowiecze Ryga była jednym z najważniejszych portów na Bałtyku i należała do unii hanzeatyckiej. Przez całą swoją historię miasto, podobnie jak i całe Inflanty przechodziło z rąk do rąk. W XVI i XVII wieku należało do Rzeczypospolitej, potem na prawie 90 lat przejęli je Szwedzi, a po nich na ponad 200 lat – Rosja. Podczas dwudziestolecia wojennego Łotwa, podobnie jak i Polska, odzyskała niepodległość, ale już w 1940 roku wchłonęło ją ZSRR, aż do ponownego odzyskania niepodległości w 1991 roku. Powiązania z Rosją zresztą widać do dzisiaj, bo aż 40% obecnych mieszkańców Rygi to Rosjanie.

Panorama 1. Jeden z ważniejszych placów miasta.

W 1997 roku ryska starówka została wpisana na listę UNESCO. Oprócz tego stanowi jedno z większych w Europie skupisk architektury secesyjnej. Jest tutaj wiele budynków wartych odwiedzenia, czy zobaczenia. O niektórych tylko wspomnę, a niektóre możecie też zobaczyć na panoramach wyżej i niżej 😉

Jednym z główniejszych punktów Rygi jest plac ratuszowy, a przy nim bardzo charakterystyczny budynek i jeden z symboli miasta, czyli Dom Bractwa Czarnogłowych w Rydze (panorama 1). Jest to powstała w XIV wieku siedziba stowarzyszenia kupców pochodzenia niemieckiego. Jeśli ktoś jest ciekawy większej ilości szczegółów na jego temat to odsyłam do Wikipedii.

Przy ulicy Amatu stoją kolejne dwa charakterystyczne budynki zwane Małą i Wielką Gildią. Oba powstały w połowie XIX wieku, jako budynki przeznaczone dla gildii kupieckich. Mała jest budynkiem w stylu neogotyckim i obecnie mieści w środku Muzeum Małej Gildii. Duża zaś, zbudowana jest w angielskim stylu gotyckim i jest siedzibą łotewskiej orkiestry symfonicznej.

Panorama 2. Ulica Mazã Pils i „Trzech Braci”

Ryga posiada dwie katedry – i co ciekawsze, obie powstały w XIII wieku. Jedna to Rīgas Doms, zbudowana jako chrześcijańska, ale w 1524 roku została zamieniona na protestancką. Druga to katedra św. Jakuba, której losy były bardziej burzliwe. Zbudowana jako chrześcijańska, w 1522 roku, po reformacji przejęli ją luteranie. W 1582 roku, za sprawą Stefana Batorego trafiła w ręce jezuitów. W 1621 roku, przez Szwedów powróciła do luteran. W czasie wojen napoleońskich była wykorzystywana jako magazyn, a dopiero w 1923 roku została finalnie przekazana w ręce kościoła katolickiego.

Na pewno warto pobłądzić trochę po ryskich ulicach i pooglądać ciekawe budynki. My właśnie takim przypadkiem trafiliśmy na „Trzech Braci”, czyli kompleks trzech średniowiecznych budynków przy ulicy Mazã Pils (panorama 2). Prawy budynek jest najstarszym budynkiem mieszkalnym w mieście i został zbudowany w XV wieku. Środkowy powstał w roku 1646 i jest w stylu typowym dla budynków XVII wiecznej Rygi. Lewy – najmłodszy, powstał też w XVII wieku jako kamienica czynszowa. Obecnie w budynkach mieści się Muzeum Architektury Łotwy.

Panorama 3. Plac przykościelny, na północ znajduje się najstarszy kamienny budynek w mieście.

Podczas spaceru po mieście trafiliśmy na Zamek Kawalerów Mieczowych, czyli główną siedzibę bractwa w Inflantach, zbudowaną praktycznie nad samą Dźwiną w 1330 roku. Zamek był dwukrotnie niszczony, najpierw przez mieszczan w XV wieku, a następne przez Rosjan w 1944 roku. Obchodząc budynek w koło, wydawał się ciekawy, jednak pozostawił nam mieszane uczucia. Od strony „miasta” jest on ładny, odnowiony, bo częściowo pełni rolę pałacu prezydenckiego, ale idąc z boku czy od strony rzeki, widać odpadający tynk i zaułki gdzie balibyśmy się zapuścić nocą. Aż dziwne, że nie został w całości wyremontowany i jakoś udostępniony do zwiedzania.

Jeśli ktoś chce pooglądać architektoniczne początki miasta, to warto pokręcić się w okolicach wspomnianego kościoła św. Piotra (panorama 3). Na zachód od niego, znajduje się kościół św. Jana, razem z pozostałościami, gdzie można zobaczyć resztki murów pierwszego krzyżackiego zamku w Rydze (panorama 4). Zaraz obok, jest też najstarsza budowla w mieście – dekonsekrowany kościół św. Jerzego, zbudowany w roku 1201. Obecnie mieści się w nim Muzeum Sztuki Dekoracyjnej.

Panorama 4. To tutaj był pierwszy zamek krzyżacki w Rydze.

Mając chwilę czasu, warto zajrzeć też do Soboru Narodzenia Pańskiego. Jest to XIX wieczna cerkiew w stylu neo-bizantyjskim, będąca największą tego typu budowlą w krajach bałtyckich. Wnętrze jest bogato zdobione freskami, ale oczywiście zakaz robienia zdjęć nie pozwolił nam na panoramę z tego miejsca.

Jednym z obiektów, którego nie udało nam się zwiedzić przez brak czasu jest Centrāltirgus. Jest to jeden z największych i najstarszych targów w Europie. Mieści się on w 5 halach, które zostały przeniesione w 1930 roku spod Lipawy, i które służyły jako hangary dla sterowców. Codziennie przez targ przewija się około 80 tysięcy osób, a cała powierzchnia zajmuje 14 boisk piłkarskich i ma ponad 3000 różnych straganów. Jeśli ktoś lubi mocną integrację z lokalną ludnością, to chyba nie ma lepszego miejsca niż właśnie taki targ.

Jak widać, cała Ryga jest zdecydowanie warta poświęcenia uwagi. Można spokojnie kilka dni poświęcić na dokładne obejrzenie starego miasta, bo jest tutaj co robić. W naszym prywatnym rankingu ciekawych miast, z wakacji w krajach nadbałtyckich, Ryga zajmuje 2 miejsce, tuż zaraz za Tallinem, który mimo wszystko bardziej nas urzekł 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *