Pozostałości sowieckiej potęgi – Lipawa

Lipawa (łot. Liepāja) jest trzecim co do wielkości miastem Łotwy. Pomimo dość długiej historii swojego funkcjonowania, miasto nie może się poszczycić prawie żadnymi ciekawszymi zabytkami. Wzmianki pierwszego osadnictwa pochodzą z XIII wieku, jednak prawa miejskie zostały przyznane przez księcia Kurlandii w 1625 roku. Od drugiego rozbioru Polski – do trzeciego rozbioru (czyli całe 2 lata ;)) był to jedyny port Rzeczpospolitej. Po ostatnim rozbiorze miasto zostało przyłączone do Cesarstwa Rosyjskiego. Późniejsze jego losy są zbliżone do losów Łotwy, czyli: panowanie Rosji, w czasie I Wojny Światowej okupacja przez Niemcy, odzyskanie niepodległości, no i powrót pod „opiekuńcze” skrzydła Matuszki Rosiji, aż do lat 90-tych ubiegłego wieku.

Wieża obserwacyjna przy 27 nabrzeżnej baterii artylerii 130mm

Militarna historia

Lipawa zawsze miała duże znaczenie dla kraju – a nadmorska lokalizacja podnosiła jej rangę. Miasto było „oknem na świat” od średniowiecza, kiedy to żegluga była istotną częścią dla każdego państwa. Praktycznie od czasu powstania było ono związane z wojskiem. Na początku stacjonował tutaj zakon kawalerów mieczowych, kilka wieków później, w czasie powstania styczniowego, port ten służył do sprowadzania broni dla powstańców. Końcem XIX wieku, wokół miasta zaczęły powstawać fortyfikacje wraz z bateriami artylerii mającymi strzec miasto. Niestety nie do końca skutecznie, bo podczas I wojny światowej armia pruska podbija miasto i częściowo rozbudowuje obiekty militarne. Po wojnie, Lipawa odzyskuje niepodległość – ale nie na długo, bo tylko do rozpoczęcia kolejnej wojny światowej. W 1940 roku zostało tu zgromadzone 3/4 zapasów paliwa dla Floty Bałtyckiej, która miała za zadanie strzec Zatoki Fińskiej, Zatoki Ryskiej, ochronę morskich szlaków komunikacyjnych, no i wsparcie północnych frontów armii radzieckiej. Rok później miasto zostało podbite przez wojska Wermachtu, ale w związku z walkami doznało dużych zniszczeń. Druga wojna światowa, terror stalinowski, zsyłki na Syberię czy mordowanie żydów przez Niemców spowodowało znaczne wyludnienie miasta.

Dalmierz przy 3 baterii artylerii. Zbudowany przez armie niemiecką.

Rosyjska tajna bazy marynarki wojennej

W czasach okupacji radzieckiej port w Lipawie całkowicie przestał pełnić funkcje handlowe. Zamiast tego, w północnej dzielnicy miasta powstał duży port Marynarki Wojennej ZSRR, wraz z bazą okrętów podwodnych. Stacjonowało tam 16 łodzi podwodnych, 3 niszczyciele, krążownik i łódź kanonierska. Dzielnicę Karosta przerobiono na zamknięte miasto, dostępne tylko dla żołnierzy. W jego okolicy powstało bardzo dużo obiektów wojskowych, poczynając od baterii artylerii stojącej na nadbrzeżu, wież obserwacyjnych, aż po koszary dla całej załogi. Bardzo trudno jest znaleźć jakiekolwiek materiały na temat dokładnego znaczenia tych obiektów, więc z góry przepraszam za wszelkie błędy merytoryczne, czy nieścisłości.

O konkretnych obiektach wartych obejrzenia dostaliśmy informacje od spotkanych w Rydze lokalnych geokeszerów. Część z nich dotyczyła obiektów militarnych z czasów carskiej Rosji, a część już z 2 połowy XX wieku. Dzielnica Karosta to obecnie prawie normalna mieszkalna część miasta – budynki koszarowe zostały przerobione na mieszkalne bloki (podobnie jak w Dyneburgu). Jednak po okolicznych lasach jest masa bunkrów, wielkich żelbetowych hangarów, pozostałości stanowisk artylerii, wież obserwacyjnych. Z perspektywy osób lubiących tego typu klimaty urbex, można opisać to jednym słowem – RAJ! Polskie Borne-Sulinowo, które też kryje sporo poradzieckich tajemnic, to naprawdę „pikuś” w porównaniu do tego, co można tutaj zwiedzić. Jedynym minusem (za to bardzo dużym), są przeogromne ilości komarów, których chyba nie da się uniknąć. Będąc w środku dnia, latem w lipcu, nie dało się wejść do lasu, nie słysząc non stop uporczywego bzyczenia, i wyjść bez co najmniej kilku ugryzień tych małych krwiopijców. No ale coś za coś – nie ma płatnego zwiedzania z przewodnikiem, to trzeba „płacić” własną krwią 😉

Pozostałości 3 bateri artylerii. Początek XX wieku.

Dzielnica Karosta

Obiektem, który podobno warto zwiedzić jest więzienie Karosta. Wiem, trochę dziwnie to brzmi, taka prawda. Jest to budynek więzienia wykorzystywanego jako nazistowski i sowiecki areszt, w którym zginęły setki więźniów. Obecnie to specyficzny „hotel”, gdzie turyści mogą zwiedzić większość pomieszczeń, a także spędzić noc w roli więźniów okresu komunistycznego. Śpi się na niewygodnych pryczach, je nijakie jedzenie, a strażnicy mogą obrażać, czy też karać (np. ćwiczeniami fizycznymi) niepokornych więźniów. Niestety nie daliśmy rady sprawdzić tego w praktyce, bo dojeżdżając późno do miasta, zastaliśmy bramy więzienia już zamknięte. Na pewno brzmi jak ciekawa atrakcja, chociaż nie wiem, czy jest ona „dostępna” też w anglojęzycznej wersji.

Zdecydowanie żałujemy, że nie zostaliśmy dłużej w okolicach, no ale niestety wakacje mają swoje ramy czasowe. Na pewno, podczas kolejnej wizyty na Łotwę, na to miejsce poświęcimy co najmniej 3 dni, w tym postaramy się zobaczyć od środka wspomniane wyżej więzienie. Każdy miłośnik tajemnic wojskowych, urbexów po opuszczonych miejscach, powinien tutaj zajrzeć. Niestety, jak da się zauważyć na panoramach – większość ex-militarnych obiektów jest narażona na działanie natury (morze, zarastanie) i po prostu niszczeje, zacierając ślady historii. A potencjał turystyczny tych okolic jest według nas ogromny i mamy nadzieje, że chociaż część obiektów będzie odrestaurowana i udostępniona do oficjalnego zwiedzania.

Na koniec jak zwykle ciekawostka – w Lipawie funkcjonuje najstarszy system tramwajowy w krajach bałtyckich. Powstał w 1899 roku i był od samego początku zelektryfikowany. Obecnie działa tylko jedna linia obsługiwana przez 16 tramwajów.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *