Największy drewniany gotycki kościół – Haczów

Artykuł przeczytasz w 3 minuty

Na kolejny obiekt do zrobienia panoram szukaliśmy czegoś, gdzie można podjechać motocyklami w ramach jednodniowego wypadu. Padło na małą miejscowość o nazwie Haczów, znajdującą się w powiecie brzozowskim na Podkarpaciu. Haczów słynie z drewnianego kościoła zbudowanego w XV wieku – wpisanego na listę dziedzictwa UNESCO.

Trochę historii

Pierwsze pisemne wzmianki o osadnictwie w tych rejonach pochodzą z 1352 roku, kiedy to Kazimierz Wielki wydał przywilej lokacyjny dla kolonii. Była ona lokowana na prawie magdeburskim i nosiła nazwę Haczow (w niektórych dokumentach przewija się też Hanshoff lub Hatshoff).

W lutym 1388 roku, Władysław Jagiełło potwierdził dokument lokacyjny oraz utworzył tutaj parafię rzymsko-katolicką. Obecny budynek kościoła, powstał w pierwszej połowie XV wieku. W 1494 roku został on ozdobiony piękną polichromią, której część jeszcze się zachowała.

Podczas najazdu tatarskiego w 1624 roku kościół znacznie ucierpiał. Został jednak wyremontowany i rozbudowany przez lokalną ludność. Wtedy powstała nowa dzwonnica, zbudowano soboty, a teren kościelny umocniono wałem ziemi.

W 1944 roku, w sąsiedztwie świątyni, zbudowano nowy, murowany kościół. Stary został porzucony, a władze ludowe traktowały go jako magazyn. Dopiero przypadkowe odkrycie w 1955 roku gotyckich malowideł, wzbudziło zainteresowanie konserwatorów. Dzięki temu rozpoczęły się intensywne prace remontowe i konserwacyjne. W latach 80tych ubiegłego wieku, zabytkowy kościół trafił z powrotem pod skrzydła parafii. Obecnie nazywamy go wezwaniem Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny i św. Michała Archanioła.

Dobrze zachowane otoczenie kościoła tworzy ciekawą scenerie

Architektura drewniana

Bryła kościoła jest typowo gotycka, o konstrukcji zrębowej. Stoi na kamiennym podmurowaniu i jest orientowana – co oznacza, że główna nawa jest skierowana na wschód, skąd miał nadejść Jezus.

Jest to kościół trójdzielny: ma prezbiterium z zakrystią, nawę główną z dobudowaną kaplicą, oraz przedsionek z wieżą. Cała bryła została przykryta prostym, dwuspadowym dachem. Wokół kościoła znajdują się soboty, czyli podcienia przykryte dachem, pod którymi nocowali wierni, czekający na niedzielną mszę.

Teren kościelny otoczony jest obecnie drewnianym płotem, według nas dobrze pasujący stylem do kościoła. Zaraz obok stoi mały budynek, będący kiedyś spichlerzykiem plebańskim, Niestety nie udało nam się znaleźć więcej informacji o jego powstaniu.

Wnętrze kościoła

Podczas naszego zwiedzania, wchodząc do przedsionka pod wieżą, zastaliśmy ciemność. Pomieszczenie to nie ma okien, nie świeciło się też żadne światło. Drogę do dalszej części kościoła rozświetlała nam mała smuga światła z nawy głównej. Nie wiemy, czy jest tak na co dzień, czy wszystko było pogaszone z powodu nieobecności przewodnika. Dobrze, że mimo to, sam kościół był otwarty.

Już w nawie głównej możemy dostrzec wspomniane XV-wieczne polichromie, namalowane zaraz po budowie kościoła. Są może trochę mniej wyraźne, niż w innych kościołach z listy UNESCO, które odwiedziliśmy w Polsce (dla porównania można zobaczyć np. kościół w Lipnicy Murowanej) – ale w dalszym ciągu piękne. W nawie znajdują się również rokokowe ołtarze z XVIII wieku.

Tym, co rzuciło nam się w oczy po wejściu, był brak ołtarza głównego, do jakiego przyzwyczaiły nas średniowieczne kościoły. Na jego miejscu stoi XVI-wieczna figura Matki Boskiej z Dzieciątkiem. Niestety nie zastaliśmy przewodnika i nie mogliśmy się dowiedzieć, czemu tak jest.

W północnej ścianie kościoła znajdziemy kaplicę Matki Boskiej Bolesnej. Została ona dobudowana w XVIII wieku wraz z rozbudową kościoła. Możemy w niej zobaczyć ołtarz z XV wieku oraz kopię Piety z XIV wieku. Pieta ta jest najcenniejszą rzeźbą z tego kościoła, a oryginał znajduje się obecnie w sąsiadującym nowym kościele.

Wnętrze znacznie skromniejsze, niż w innych odwiedzonych przez nas kościołach. Pomimo tego, dalej jest pełne ukrytych i interesujących „smaczków”.

Ciekawostki

Standardowo na koniec zostawiamy trochę miejsca na ciekawostki 😉 Przez wiele lat historycy uważali kościół w Haczowie za najstarszy drewniany kościół w Polsce. W końcu XV wiek, to naprawdę niezły wyczyn w przypadku drewnianych budowli. Jednak wraz z rozwojem technologii i wprowadzeniu badania datowania drewna, okazało się, że w Polsce istnieją co najmniej trzy starsze kościoły. Są to:

  • Kościół św. Mikołaja w Tarnowie Pałuckim – drewno datowane na 1373/1374 rok
  • Kościół św. Michała Archanioła w Domachowie – drewno datowane na 1369 rok
  • Kościół Świętych Apostołów Szymona i Judy Tadeusza w Kosieczynie – posiada nawę z 1389 roku, ale naukowcy datowali niektóre belki na rok 1345

Jeśli chodzi o etymologie nazwy miejscowości, to jak już wspomnieliśmy wyżej pierwszą nazwą pojawiającą się w dokumentach było Hanshoff . Z języka niemieckiego „Hans” to po polsku „Jan” a hoff oznacza gospodarstwo. W bardzo łatwy sposób można wydedukować, że pierwsza nazwa miała oznaczać po prostu „gospodarstwo Jana”. Dodatkowo wśród okolicznych mieszkańców przewijają się nazwiska brzmiące dość podobnie do niemieckich – co prowadzi do dyskusji na temat pochodzenia dawnych założycieli i mieszkańców tej wsi.

Share:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.