Skopje – stolica Macedonii i pomników

Artykuł przeczytasz w 3 minuty

Po przelotnej wizycie w Kanionie Matka dojeżdżamy do Skopje, na nocleg i wieczorne zwiedzanie. Stolica Macedonii na pierwszy rzut oka nie sprawia jakiegoś niesamowitego wrażenia. Ot miasto jakich wiele w Europie. Jedyną rzeczą, która się dość mocno rzuca w oczy, są pomniki. A raczej powinienem napisać POMNIKI. Im bliżej centrum miasta, tym widać ich więcej – ale do tego tematu jeszcze wrócimy.

Pomnik Aleksandra Mac… znaczy się wojownika na koniu, robi wrażenie.

6000 lat historii

Archeolodzy, przeszukujący twierdzę Skopsko Kale górującą nad miastem, potwierdzili, że osadnictwo na tych terenach sięgało neolitu. Obszary te zamieszkiwało plemię Triballi. Jednak jak to bywa z tak wczesnym osadnictwem – plemiona często wędrowały, zmieniały i prowadziły wojny o terytoria. Dopiero znacznie późniejsza historia wspomina o starożytnym mieście Scupi, założonym pierwotnie jako obóz wojskowy, a dopiero później przemianowanym na miasto. Scupi znajdowało się kilka kilometrów od obecnego centrum Skopje – i powstało około I w. p. n. e.

Kolejne losy miasta są na tyle burzliwe, że pozwolimy je sobie pominąć. Typowo dla Bałkanów – miasto było częścią Imperium Bizantyjskiego, później przez 100 lat znajdowało się pod panowaniem Serbów, a potem, aż do XX wieku, wchodziło w skład Imperium Ottomańskiego – działo się.

Kamienny most z XV wieku, to symbol miasta. Łączy dzielnice muzułmańską z obecnym centrum.

Miasto pomników

Jak już wspomnieliśmy we wstępie, nie da się nie zauważyć dużej ilości pomników w każdym zakamarku miasta. Już na obrzeżach mijamy pierwszy, jakąś postać na koniu, a im bliżej centrum, tym ich więcej. Podczas popołudniowego spaceru chyba średnio co 100 metrów mijamy kolejny (może przesadzamy, ale jest ich naprawdę dużo!). W parku „Kobiety Wojownika”, koło którego przechodziliśmy, naliczyliśmy ich 14. Stanowiły niezły misz-masz. Znajdziemy tu zarówno postacie mitologiczne, jak i historyczne, a także pomnik poświęcony bohaterom walczącym o Macedonię.

Kawałek dalej mijamy łuk triumfalny Porta Macedonia. Robi wrażenie. Doczytujemy, że zbudowano go w latach 2011-12, czyli to całkiem świeży nabytek miasta, podobnie jak i pomnik Aleksandra Macedońskiego, stojący na środku głównego placu miejskiego. Oficjalna nazwa to „Wojownik na koniu” – politycznie poprawna, żeby nie drażnić Greków, z którymi trwa konflikt zarówno o postać Aleksandra Macedońskiego, jak i nazwę kraju. Stąd też od niedawna, państwo oficjalnie nazywa się Macedonia Północna, a nie Macedonia. Nie będziemy tu jednak drążyć przyczyn konfliktu, ani tego kto ma rację.

Naprawdę, jeśli ktoś w otoczeniu rzuca nazwę Skopje, to pierwszym skojarzeniem jest słowo „pomniki”. My uważamy, że są ciekawe i nadają miastu kolorytu, ale pewnie nie wszystkim się muszą podobać.

Carsija pełna jest wąskich i klimatycznych uliczek.

Zabytki w mieście – co zobaczyć

Udało nam się zwiedzić tylko centrum miasta i uważamy je za dość ciekawe. Dla wielu turystów głównym punktem miasta jest kamienny most nad rzeką Wardar. Zbudował go w XV wieku osmański władca. Jest to najstarszy most w mieście – łączy obecne centrum miasta, ze starą dzielnicą osmańską. W trakcie II Wojny Światowej Niemcy planowali wysadzić ten most, jednak na całe szczęście udało się temu zapobiec. Most jest symbolem Skopje – znajduje się też w jego herbie.

Kolejną intrygującą nas rzeczą jest architektura nowego centrum miasta. Znajduje się tu sporo budynków w klasycystycznym stylu, nawiązującym do architektury starożytnej Grecji. Ku naszemu zaskoczeniu, powstałych współcześnie. Łącząc to z wspomnianymi pomnikami, odnieśliśmy wrażenie, że w ten sposób Skopje chce zbudować tożsamość narodową, czy podkreślić, że to TU jest Macedonia.

Interesujące jest również to, co znajduje się po drugiej stronie rzeki. Chodzi oczywiście o muzułmańską dzielnicę stara čaršija. Na Polski możemy to przetłumaczyć jako „stary bazar”. Przez lata było to jedno z największych „centrów handlowych” na Bałkanach – i to już od XII wieku. W tej dzielnicy widać mocno wpływy wynikające z przynależności Skopje do Imperium Osmańskiego. Znajdziemy tutaj około 30 meczetów, a dzielnica stanowi swego rodzaju „stare miasto” z wąskimi i chaotycznymi uliczkami. Turystyka i komercja przeplata się z życiem mieszkańców, nadając temu miejscu nietypowego charakteru.

Warto także zajrzeć na wspomniane wyżej Skopsko Kale. Twierdza od wieków górująca nad miastem jest obecnie skupiskiem kamieni pozostawionych przez budowniczych. Zachowały się spore fragmenty murów i wież, jak też i pozostałości innych budynków. Jednak to nie dla kamieni warto tam iść. Wzgórze/twierdza zapewnia dobre widoki na całe miasto i okolice.

Sporo tu meczetów, są nawet zabytkowe łaźnie – niestety nie czynne 🙁

Podsumowanie i ciekawostki

Z ciekawostek – nie wszyscy wiedzą, ale tak naprawdę Matka Teresa nie była z Kalkuty, ale ze Skopje 😉 Pochodząca z Albańskiej rodziny, urodziła się w obecnej stolicy Macedonii w 1910 roku. Obecnie, niedaleko centrum jest udostępniony dla turystów „dom pamięci” Matki Teresy, opisujący jej życie i czyny.

Porównując Skopje z odwiedzanym kilka dni wcześniej Belgradem, możemy stwierdzić, że ma swój bardziej niepowtarzalny charakter. Połączenie pomników i architektury w nowej części miasta, ze starą „muzułmańską” części, nie jest chyba nigdzie indziej spotykane, dlatego warto spędzić tutaj 1 lub 2 dni. Niestety jako minus zaliczamy spore ilości turystów. Pobliskie lotnisko i tanie loty z Europy powodują, że latem może być tutaj dość tłoczno. Jeśli komuś nie przeszkadza natłok turystów, to na pewno warto tu zajrzeć!

Share:

2 thoughts on “Skopje – stolica Macedonii i pomników

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.