Starożytne miasto Stobi

Artykuł przeczytasz w 3 minuty

Planując kolejny odcinek trasy, wiodący ze Skopje do Ochrydy – nie chcieliśmy jechać najprostszą i najkrótszą drogą. Wybraliśmy nieco okrężną trasę, żeby zobaczyć ruiny starożytnego miasta Stobi, o którym wspominały przewodniki. Stobi znajduje się prawie w środku Macedonii, w miejscu, gdzie Czarna Rzeka wpada do Wardaru. Na miejsce docieramy koło południa. Samochody na parkingu można policzyć na palcach jednej ręki. Perspektywa zwiedzania bez tłumu turystów nas ucieszyła 😉

Tło historyczne

Nie da się pisać o takim miejscu, nie wyjaśniając, czym jest, ani skąd się wzięło. Najstarsze znaleziska z tego miejsca pochodzą z VII-VI wieku przed naszą erą. Jednak udokumentowana historia zaczyna się od roku 197 p.n.e. gdy król Filip V zdobywa miasto. Wkrótce po tym miasto wchodzi w skład rzymskiego imperium, przejmuje jego prawa i częściowo zwyczaje. Staje się ono jednym z główniejszych miast handlowych i kulturalnych w okolicy. Okres prosperity Stobi trwa mniej więcej do końca V wieku naszej ery. Właśnie wtedy Ostrogoci najeżdżają miasto, niszcząc je i plądrując. Mieszkańcy podejmują wspólny wysiłek odbudowy tego, co zostało. Jednak duże trzęsienie ziemi, prawie 40 lat po wojnie, niszczy i to, co zdołali odbudować. Miasto popada w coraz większą ruinę, aż wreszcie pustoszeje i traci znaczenie na mapie cesarstwa.

Pierwsze wykopaliska archeologiczne w tym miejscu przeprowadzono dopiero na początku XX wieku. Później, raz na jakiś czas, na miejsce przyjeżdżali kolejni archeolodzy i znajdowali coś ciekawego. Ostatnie znaleziska miały miejsce w 2009 roku, ale widać, że prace archeologiczno-konserwacyjne cały czas tam trwają.

Dziś amfiteatr to jedynie pozostałość tego co było kiedyś, jednak w dalszym ciągu jest ciekawy.

Informacje dla zwiedzających

W „sezonie”, czyli od kwietnia do końca września, muzeum czynne jest od 8:30 do 19. W okresie jesienno-zimowym, zamyka się o godzinie 16:30. Dodatkowo część z mozaik może być zabezpieczona przed warunkami atmosferycznymi, dlatego dobrym pomysłem jest mimo wszystko wizyta w okresie letnim. Bilet kosztuje 120 dinarów, czyli około 2€ – co nie jest wygórowaną ceną.

W odróżnieniu od zwiedzanego przez nas wcześniej Felix Romuliana Stobi jest bardziej przygotowane na turystów. Obiekt oferuje aplikację w formie audio-przewodnika, dostępną dla telefonów z Androidem i Apple. Na mapie pokazuje obiekty, koło których się znajdujemy i możemy posłuchać po macedońsku lub angielsku, o danym miejscu. Przy kasie jest darmowe WiFI, dzięki czemu można pobrać aplikacje 😉

Trudno sobie wyobrazić ogrom bazyliki gdy jeszcze stała. Gdyby nie trzęsienie ziemi, to pewnie była by jednym z ważniejszych zabytków w Macedonii.

Spacer po obiekcie

Zaopatrzeni we wspomnianą wyżej aplikację, ruszamy na zwiedzanie. Staramy się iść w miarę po kolei, zgodnie z mapą. Oczywiście nie będziemy tutaj wspominać i opisywać wszystkich obiektów znajdujących się w tym starożytnym mieście, ale postaramy się ująć te najważniejsze.

Pierwszym obiektem jest amfiteatr. Był największą budowlą w mieście i mógł pomieścić około 7600 widzów. Na części siedzeń były w marmurze wyryte nazwiska, sugerujące „rezerwacje” miejsc. Niestety dzisiejsze pozostałości są trochę mniej okazałe niż kiedyś.

Nie największym, ale najbardziej znaczącym obiektem są ruiny wczesnochrześcijańskiej bazyliki. Została zbudowana w IV wieku – co czyni ją najstarszym kościołem w całej Macedonii. W jej obrębie zachowało się najwięcej wartościowych mozaik, które możecie zobaczyć na panoramach.

Dalszy spacer obejmuje „mieszkalną” część starożytnego Stobi. Znajdziemy tu pałac cesarza Teodozjusza, w którym mieszkał podczas swojej wizyty. Dalej są domy innych bogatych mieszkańców. Ważną częścią miasta były też miejskie termy – czyli łaźnie z ogrzewaniem podłogowym (przypominamy, że mówimy o IV wieku naszej ery!).

Oprócz wspomnianych obiektów zachował się też oryginalny układ ulic z tamtych czasów. Co więcej, w mieście funkcjonowały jeszcze mniejsze bazyliki, włącznie z żydowską – co daje świadectwo tolerancji różnych religii przez ówczesnych mieszkańców. Całe miasto było otoczone murem, który częściowo zachował się do dzisiaj.

Domy bogatych mieszkańców Stobi były jak na tamte czasy pełne przepychu.

Podsumowanie

Zwiedzanie Stobi nie powinno Wam zająć więcej niż godzinę, chyba że ktoś jest wielkim fanem starożytności i wykopalisk. Na pewno nie jest to obiekt, do którego warto jechać, jeśli nas to nie interesuje. Gdy jesteśmy w okolicy, nie mamy co robić, a temat chociaż trochę wydaje się ciekawy – to polecamy. Zwłaszcza że cena biletu nie jest zbyt wygórowana.

Share:

1 thought on “Starożytne miasto Stobi

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.