Patriarchat Peć – średniowieczny monaster

Po wizycie w Visoki Dečani skierowaliśmy nasze motocykle w stronę miasta Peja (lub Peć po serbsku) – ustawiając w nawigacji „Patriarchate Peć”. Gdy szukaliśmy informacji przed przyjazdem, wiedzieliśmy, że monaster może być również strzeżony – co okazało się prawdą.

Jednak środki bezpieczeństwa są o wiele mniejsze, niż jest to w Visoki Dečani. Tutaj jest mała budka, w której siedzi pan policjant, sprawdza paszporty i otwiera szlaban. Tyle. Jedziemy jeszcze kilkaset metrów wąską drogą, żeby w pełnym słońcu zaparkować motocykle. Po drugiej stronie muru kryją się zabudowania monasteru, jak i kompleks cerkwi. Jednak do tego przejdziemy za chwilę, najpierw trochę historii.

Rys historyczny

Dokładne początki monasteru nie są znane. Za życia św. Sawy, w XIII wieku powstał na tych terenach klasztor prawosławny. Były to tereny Serbii – i biskup chciał, aby siedziba kościoła była blisko centrum państwa (stolicą był Stari Ras). Pomiędzy XIII a XVII wiekiem, na terenie monasteru chowano arcybiskupów i patriarchów Peci.

Po podboju terenów przez Turków aktywność religijna zmalała, przez wzgląd na napływających w te rejony muzułmanów. Dopiero w połowie XVI wieku, Patriarchat stał się ponownie centrum Serbskiego Kościoła Prawosławnego. Późniejszy okres to znowu zawierucha wojen przetaczających się przez Bałkany. Monaster zostaje od czasu do czasu rabowany i niszczony, jednak zniszczenia szczęśliwie omijają kompleks cerkiewny. Od roku 1924, Patriarchat ponownie staje się siedzibą serbskich biskupów – i od tego czasu, każdy nowy patriarcha kościoła jest tutaj intronizowany.

Carsija pełna jest wąskich i klimatycznych uliczek.

Cztery cerkwie

Sporą ciekawostką, której nigdzie indziej nie spotkaliśmy, jest kompleks cerkiewny. Z zewnątrz, ciekawy budynek o wielospadowych dachach – kryje w sobie tajemnicę, niewidoczną na pierwszy rzut oka. To kompleks – 4 osobnych cerkwi, budowanych w różnych latach, ale połączonych w jedną. Spytacie czemu? Ciężko stwierdzić, jakie były zamysły autorów, ale na pewno robi wrażenie.

Cerkiew św. Apostołów – zbudowana jako pierwsza, jeszcze w XIII wieku – z freskami pochodzącymi z tamtego okresu. Jej budowę zlecił arcybiskup Arsenije I (następca i uczeń św. Sawy).

Cerkiew św. Dymitra – powstała jako druga z kolei, około roku 1324. Zbudowana na zlecenie arcybiskupa Nikodema. Dobudowane do północnej ściany cerkwi Świętych Apostołów.

Cerkiew Marki Boskiej – zbudowana około roku 1330, na zlecenie arcybiskupa Danilo II. Przylega do południowej ściany cerkwi św. Apostołów. W czasach jej budowy postawiono też narteks – łączący wszystkie trzy cerkwie.

Cerkiew św. Mikołaja – najmniejsza z wszystkich czterech cerkwi i jako jedyna niepołączona z pozostałymi. Mimo że zbudowana w 1337 roku również przez Danilo II – z jakiegoś powodu nie została połączona z pozostałymi cerkwiami. Jest też jedyną, do której nie udało nam się wejść.

Wszystkie z cerkwi mają dość dobrze zachowane XIII i XIV wieczne polichromie. Część z nich przedstawia postacie biblijne, a część patriarchów czy serbskich władców. Podobnie jak w innych tego typu obiektach jest zakaz robienia zdjęć wewnątrz, więc niestety nie dysponujemy panoramami ze środka. Ale mając porównanie z Visoki Dečani – możemy subiektywnie powiedzieć, że Patriarchat Peć robi mniejsze wrażenie 😉

Carsija pełna jest wąskich i klimatycznych uliczek.

Czasy obecne

W 2006 roku monaster Patriarchat Peć wpisano na listę UNESCO (razem z innymi, które już opisywaliśmy: Visoki Dečani, Gračanica, Prizren). Wtedy kończą się też ostatnie prace zabezpieczające oraz konserwatorskie (okryto nowe freski). Rok 2008 to czas, gdy budynek kompleksu pomalowano na czerwono, co wzbudziło spory sprzeciw historyków i konserwatorów. Jak widać na panoramach powyżej – zarządcy Serbskiego kościoła zdania nie zmienili 😉

W związku z napiętą sytuacją w Kosowie, od 1999 roku monaster był pod ochroną sił stabilizacyjnych KFOR. W 2013 roku funkcję tą przejęła kosowska Policja i (odpukać) na razie, nie było tutaj żadnych oficjalnie znanych prób ataku na klasztor.

Ciekawostki

Na terenie monastyru – tuż przy kompleksie rośnie drzewo. Jednak nie jest to takie zwykłe drzewo. Nazywa się Šam-dud, 750-letnie drzewo morwy czarnej. Do dzisiaj jest ono w dobrym stanie (pomimo uderzenia pioruna) i wydaje owoce. Według legend sadzonkę tego drzewa przywiózł z Syrii, święty Sawa II.

Na zachód od monasteru zaczyna się kanion Rugova – wcinający się w Góry Północnoalbańskie. Biegnie on w stronę Czarnogóry. Jest uważany za najdłuższy i najgłębszy kanion w Europie (25 km długości, około 1000 m głębokości).

W pobliżu klasztoru (w stronę kanionu) swoją willę myśliwską miał prezydent Tito. Podobno jej wnętrza zdobiły trofea zwierząt upolowanych w Kanionie Rugova.

Share:

1 thought on “Patriarchat Peć – średniowieczny monaster

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.