Ołomuniec – kolumna Trójcy Przenajświętszej

Artykuł przeczytasz w 3 minuty
Rate this post

W związku z tym, że w roku 2019 mocno uwziąłem się na Czechy i zwiedzanie miejsc z listy UNESCO w tym kraju, mając wolny dzień, postanowiłem też go przeznaczyć na wycieczkę. Padło na Ołomuniec (po czesku: Olomouc), znajdującego się we wschodniej części Czech – oraz dawniej będącego stolicą Moraw.

Stolica Moraw

Ołomuniec powstaje około pierwszej połowy X wieku. Jego lokalizacji sprzyja położenie na skrzyżowaniu szlaków handlowych: wodnego łączącego Odrę z Dunajem oraz lądowego, łączącego Pragę i Kijów. Kilkadziesiąt lat później, miasto opanowuje Mieszko I – i aż do 1031 roku, Ołomuniec z Morawami przynależy terytorialnie do Polski. Kolejne lata (a właściwie wieki) to dominacja miasta w regionie – na ponad 450 lat staje się on stolicą Moraw. Trwa to aż do Potopu Szwedzkiego, gdzie spora część miasta zostaje zniszczona. Jednak pomimo różnych wojen przetaczających się przez okolice – miasto prawie cały czas jest jednym z ważniejszych w Czechach.

Kolumna Trójcy Świętej jest naprawdę wyjątkowa. Można oglądać ją bardzo długo i za każdym razem znajdować jakiś nowy detal.

Kolumna Trójcy Przenajświętszej

Czechy mogą pochwalić się 16 miejscami wpisanymi na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO. Kolumna opisana w tym artykule jest już siódmym miejscem z tej ciekawej listy, które udało mi się odwiedzić i opisać na blogu. Zbudowali ją w latach 1716 – 1754 miejscowych artyści i rzeźbiarze. Jest swoistym przykładem lokalnego patriotyzmu.

Ale czym jest owa tajemnicza kolumna, stojąca na ołomunieckim rynku zapytacie. To tak zwany „słup morowy”, czyli konstrukcja w formie słupa na cokole, zdobiona najczęściej figurami świętych (bardzo często główną „postacią” jest Trójca Święta). Były stawiane jako wotum dziękczynne za wyzwolenie od moru – czyli epidemii przechodzących przez dany region. Bardzo popularne w czasach baroku.

Nie inaczej było w Ołomuńcu. Po ustąpieniu epidemii z lat 1713–1715, lokalny rzeźbiarz Wacław Render zaproponował budowę kolumny dziękczynnej. Powstała ona na Dolnym Rynku jako Kolumna Mariacka (widoczna na drugiej panoramie). Jednak rzeźba ta, nie wydała mu się odpowiednio dostojna, dlatego zaplanował budowę drugiej, na Górnym Rynku. Pomysłodawca nie dożył ukończenia pomnika, jednak inni lokalni artyści kontynuowali dzieło, które możecie do dzisiaj podziwiać.

Kolumna ma 35 metrów wysokości, co czyni ją największą rzeźbą w Czechach. Słup zakończony jest pozłacaną rzeźbą Trójcy Świętej. Resztę jej powierzchni stanowią rzeźby i płaskorzeźby różnych świętych. W środku znajduje się malutka kaplica – którą można zwiedzić. Intrygującym elementem jest złota kula – będąca symbolem obrony Ołomuńca przed atakiem pruskiej armii. Kula została wmurowana jako pamiątka po ostrzelaniu kolumny.

Dolny Rynek jest nieco mniej reprezentacyjny, ale w dalszym ciągu interesujący.

Centrum miasta i dwa rynki

Stare Miasto w Ołomuńcu jest drugim pod względem wielkości zespołem zabytkowym w Czechach (pierwszy to oczywiście Praga). Posiada dwa rynki – górny i dolny.

Górny Rynek powstał w XIII wieku w wyniku osuszenia bagna, które się tu znajdowało. W jego centralnym punkcie stoi gotycki ratusz – z bardzo ciekawym zegarem astronomicznym (zbudowanym w drugiej połowie XX wieku). Budynki stojące dookoła były budowane przez bogatych kupców i mieszczan. Tuż obok Górnego Rynku znajduje się Dolny (kto by pomyślał, nie? ;)). Na nim także znajdują się interesujące kamienice o gotyckich fundamentach, jednak obecnie przebudowane w stylu barokowym albo renesansowym.

Oprócz rynków Ołomuniec to też interesujące kościoły. Najważniejszy z nich to Katedra św. Wacława, zbudowana w XII wieku. Była ona głównym kościołem ołomunieckiego biskupa. Posiada ponad 100-metrową wieżę będąca jedną z najwyższych wież kościelnych w Czechach. Tuż obok jest Pałac Biskupi, w którym znajduje się Muzeum Archidiecezjalne. Dawniej w miejscu pałacu stał zamek dynastii Przemyślidów.

Katedra Świętego Wacława, czy Muzeum Archidiecezjalne, to miejsca do których warto zajrzeć podczas wizyty w Ołomuńcu.

A co poza centrum?

Prawie dookoła całego Starego Miasta, znajduje się park. Jest bardzo zbliżony do krakowskich Plant – zgaduje, że też powstał po dawnej średniowiecznej fosie, bo tuż obok, gdzieniegdzie widać mury. Częścią parku jest rozarium z ponad 400 gatunkami róż.

Ołomuniec w Czechach zwany jest też miastem fontann. I faktycznie – na jego obszarze znajduje się 25 przeróżnych „wodotrysków”. Na obu rynkach jest ich aż 5. Dla ludzi lubiących zwiedzać polecam zabawę w znalezienie jak największej ilości (coś ala szukanie krasnoludków we Wrocławiu ;)).

Poza zabytkowymi kamienicami, sporą ilością kościołów – w mieście jest co oglądać. Przeróżne muzea, pozostałości fortyfikacji z XVIII wieku, czy ciekawe murale (jest nawet z Marią Skłodowską-Curie) zachęcają do spacerów i odkrywania tego miasta. A jak już się zmęczymy, to zawsze można siąść i odpocząć przy dobrym czeskim piwie i knedlíkach.

Ciekawostki

Pewnie mało kto pamięta, że w latach 1300-1305, królem Polski był Wacław II – z dynastii Przemyślidów. Zmarł młodo (mając 33 lata) na gruźlicę, a tron zostawił 16 letniemu synowi Wacławowi III. Młody władca rządził głównie „na papierze” – bo trwały wtedy ostre walki pomiędzy nim, a Władysławem Łokietkiem. W trakcie przygotowań do wyprawy na Polskę właśnie w Ołomuńcu – młodego Wacława zamordowano. Nie dowiedziono, kto zlecił morderstwo, ale zakończyło to panowanie dynastii Przemyślidów. Na tronie Polski stanął wspomniany Władysław Łokietek.

Właśnie podczas pobytu w Ołomuńcu, Amadeusz Mozart skomponował VI Symfonię F-dur. To tutaj w 1767 uciekł z Wiednia przed epidemią ospy.

Share:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.