Bardejov – Średniowieczne miasto Słowacji

Artykuł przeczytasz w 5 minuty
Rate this post

Bardejov intrygował mnie wielokrotnie, gdy przejeżdżałem przez to miasto na motocyklu i mijałem intrygujące mury. Wreszcie nadszedł czas na zwiedzenie tego małego (32 tys. mieszkańców) miasteczka na północy Słowacji. Leży ono mniej więcej pośrodku (patrząc ze wschodu na zachód) tego małego kraju, 20 kilometrów od polskiej granicy. Jednak tym, co przyciąga tutaj turystów, jest nie jego położenie, tylko pięknie zachowany średniowieczny rynek, który w 2000 został wpisany na listę światowego dziedzictwa UNESCO. Obecnie w Słowacji lista UNESCO obejmuje 8 pozycji (jednak samych miejsc jest znacznie więcej). Z tych opisanych na blogu, zachęcam do poczytania o Vlkolínec, Zamku Spiskim czy drewnianych kościołach w Twardoszynie, czy Kieżmarku.

Historia w skrócie

Jak to przeważnie bywa w przypadku takich „starych” miasteczek, osadnictwo tutaj miało już miejsce w neolicie. W XI wieku istniała w tym miejscu słowiańska osada, która aż do XIII wieku była we władaniu Polski. Pod koniec XII wieku założony został przez polskich mnichów klasztor cystersów. Później te tereny zostały włączone do Królestwa Węgier.

Pierwsza wzmianka o mieście Bardejov pochodzi z 1214 roku. Początek rozkwitu miasta przypada na XIV i XV wiek, gdy Bardejov staje się ośrodkiem rzemiosła i handlu. Przebiega tędy ważny szlak handlowy prowadzący z Półwyspu Bałkańskiego do Polski i na Ruś. Następuje budowa murów miasta, które zyskuje sporo przywilejów takich jak własny herb, prawo składu czy prawo miecza. W ciągu niespełna stu lat Bardejov staje się jednym z największych i najbogatszych miast na Górnych Węgrzech. Szczyt rozwoju to XVI i XVII wiek. Z tego okresu pochodzi najwięcej budowli, które możemy dzisiaj podziwiać.

Koniec XVII wieku to początek końca różowych lat dla mieszkańców. „Pomagają” w tym toczące się walki w powstaniach przeciw Habsburgom, epidemia, pożary czy nawet trzęsienie ziemi. Na szczęście I i II wojna światowa ominęły miasto, pozwalając na zachowanie zabytkowego centrum.

Poranny spacer dookoła murów, żeby móc podziwiać średniowieczne baszty, to dobry początek dnia.

Mury miejskie

Jak już wspomniałem, obwarowania miasta powstawały od XIV wieku, stopniowo się rozbudowując. Podobnie też jak w Krakowie, miał baszty obronne, których strzegł osobny cech rzemieślników. Według zachowanych planów, do miasta prowadziły trzy bramy z barbakanami: północno-wschodnia prowadząca w kierunku Polski, południowa – do Preszowa i zachodnia – na Spisz. Pozwalały one kontrolować przepływ ludzi przez miasto.

Do czasów dzisiejszych, zachowało się 12 baszt średniowiecznych, zrekonstruowano także jeden z barbakanów oraz liczne odcinki murów. Pomimo sporej ilości braków spowodowanych wyburzeniami i rozbiórkami, obwarowania te są uważane za najlepszy przykład umocnień miejskich średniowiecznej Słowacji.

Rynek i magiczne kamienice

Spacerując po głównym placu miasta, ciężko oprzeć się wrażeniu, że już to gdzieś widziałem. Może nie do końca chodzi mi o widok 1:1, ale Bardejov w centrum w jakiś sposób przypomina czeski Telč, który miałem okazje odwiedzić. Może to kwestia tak dobrze zachowanych kamienic, a może po prostu mi się wydaje 😉

Rynek (a raczej „plac ratuszowy” – jak nazywają to miejsce lokalni mieszkańcy) jest prostokątny, orientowany w osi północ-południe. Od północnej strony znajduje się bazylika. Bliżej środka rynku stoi ratusz, ale warto zrobić rundkę dookoła, żeby popodziwiać wszystkie kamienice. Podczas spaceru polecam zwrócić szczególną uwagę na niektóre z nich.

Oprócz tego, że praktycznie wszystkie kamienice reprezentują styl gotycki – jednak na przestrzeni lat zostały zmienione na styl renesansowy. W średniowieczu praktycznie każda z kamienic służyła też celom gospodarczo-handlowym – pasaże były dostępne dla każdego z placu ratuszowego. Lista ciekawych kamienic:

  • Kamienica w południowo-zachodnim rogu rynku (ul. Rhodyho 1) – to gotycko-renesansowy dom, odrestaurowany w XVIII wieku. Jest to dom piętrowy z charakterystycznymi podcieniami. Elewacje zdobią malowane ornamenty.
  • Kamienica „Gantzaugh” – na wschodniej ścianie rynku (nr 13). Rzuca się w oczy z daleka, dzięki rokokowemu malowidłu (z roku 1778). Na bogato zdobionym portalu z 1556 roku, możemy dojrzeć herb bogatego rodu. Obecnie to siedziba Muzeum Szaryskiego.
  • Budynek urzędu miasta (wschodnia ściana rynku – nr 16). Dawniej był to budynek szkolny – wyróżnia go bryła odmienna od wszystkich innych budynków na placu (zajmuje 3 działki). Na dachu można dostrzec neobarokową wieżyczkę. W XIX wieku budynek został przebudowany na cele administracyjne.
  • Kamienica z numerem 26 to kolejny przykład ze sporym malowidłem na froncie. Fresk przedstawia koronacje Maryi Panny. Przebudowana w XVIII wieku.
Dobrze zachowany rynek jest magnesem przyciągającym turystów z całego świata.

Bazylika św. Idziego i ratusz

O kamienicach można by opowiadać długo. Jednak żeby was nie zanudzić, polecam odkrywanie ich na własną rękę – wszak w tym mieście jest jeszcze sporo innych interesujących budynków.

Budynkiem, który na pewno rzuca się w oczy, jest już wspomniana bazylika świętego Idziego, znajdująca się w północnej części rynku. Pierwotny kościół w tym miejscu był częścią klasztoru cystersów, obecny budynek w stylu gotyckim to efekt prac budowlanych w XV wieku. Wieża kościelna ma 76 metrów wysokości, co czyni ją jedną z wyższych na Słowacji. W środku znajduje się oryginalny dzwon „Signum” z 1625 roku. Wieża służy turystom jako punkt widokowy (mi niestety nie udało się jej zwiedzić). Wnętrze, urządzone w stylu barokowym jest w stanie pomieścić około 3000 osób.

Drugim istotnym budynkiem, jest stojący prawie na środku rynku zabytkowy, gotycko-renesansowy ratusz. Powstał w latach 1505 – 1509, będąc ówcześnie siedzibą rady miejskiej i ośrodkiem życia społecznego mieszczan. Wielokrotnie remontowany w związku z pożarami miasta, obecnie służy jako miejsce ekspozycji Muzeum Szaryskiego, będącego jednym z największych i najstarszych muzeów na Słowacji. Warto przyjrzeć się budynkowi z zewnątrz. Od strony północnej, ścianę zdobi herb miasta. Od południowej jest to zegar i herb (jednak nie mogłem się doszukać jaki). Ciekawie zdobiona klatka schodowa od wschodniej strony służyła jako wejście dla miejskich radnych w średniowieczu.

Średniowieczny układ miasta otoczonego murami zachował się do czasów dzisiejszych.

Inne atrakcje miasta

Jednak Bardejov to nie tylko stare miasto (w sensie rynek i mury). Istotną częścią Bardejova było tak zwane „żydowskie przedmieście”. Położone kawałek poza centrum (około 500 m na zachód od murów miejskich) stanowiło centrum życia żydowskiej społeczności (której wtedy w mieście było sporo). Tworzą go zachowane do obecnych czasów – stara synagoga, szkoła i rytualna łaźnia z XIX wieku. Do czasów drugiej wojny światowej w mieście funkcjonowały dwie synagogi, dwie szkoły, pięć domów modlitwy i dwie drukarnie – co świadczy o dużej grupie etnicznej żydów tu mieszkających. Obecnie można zwiedzić to, co zostało odremontowane ze starej synagogi – dla chętnych, tutaj pinezka na Google maps.

Pobliskie uzdrowisko – Bardejovské Kúpele

Kilka kilometrów na północ od Bardejowa, znajduje się uzdrowisko u podnóża pasma Magury. Mowa o Bardejów-Zdrój (sk. Bardejovské Kúpele). Pierwsze wzmianki o źródłach tutaj pochodzą z XIII wieku. Istnieje też notatka z 1505 roku, mówiąca, że za kąpiele jest pobierana opłata – co sugeruje, iż istniały tam jakieś urządzenia kąpielowe. Najczęstszymi gośćmi oprócz bardejowskich mieszczan była polska i węgierska szlachta. Miejsce też odwiedzali wysoko urodzeni goście jak austriacki cesarz Józef II, rosyjski car Aleksander I, czy książę Adam Czartoryski.

Obecnie znajduje się tutaj 29 budynków sanatoryjnych i dwa ogólnodostępne hotele. Oprócz tego odwiedzający mogą skorzystać z dwóch otwartych basenów kąpielowych i kortów tenisowych. Na terenie uzdrowiska znajduje się również Muzeum Architektury Ludowej – skansen w którym zobaczymy wiele ciekawych drewnianych zabytków, przeniesionych z okolic. Będąc w Bardejowie, warto zatrzymać się i tutaj.

Pięknie oświetlony rynek w nocy wręcz zachęca do spacerów.

Ciekawostki

Istnieją dwie teorie co do powstania nazwy tego miasta. Pierwsza z nich mówi, że wywodzi się z węgierskiego słowa bárd, które oznaczało zalesiony obszar, który mógł zostać ścięty przez człowieka w ciągu jednego dnia. Druga mówi o nazwie wywodzącej się z imienia Barděj (dawna skrócona forma imienia Bartłomiej).

Bardejów dostał w XIV wieku od króla przywilej organizowania ośmiodniowych jarmarków. Było to ważne wyróżnienie pokazujące znaczenie miasta. W latach 70-tych ubiegłego wieku ta tradycja została odnowiona – i co roku (latem) w mieście jest organizowany Bardejowski Jarmark – gdzie można trafić na ciekawe inscenizacje ze średniowiecza, czy też kupić lokalne wyroby.

Jak już wspomniałem, przez miasto prowadziły szlaki handlowe. To tutaj składowano sól z Bochni i Wieliczki, którą następnie transportowano na Węgry. Szlak w drugą stronę prowadził z węgierskiego Tokaju – i przez bardejowskie piwnice, wino trafiało na królewskie stoły w Krakowie, stanowiąc podobno znaczną część tego, co arystokracja wówczas pijała.

Share:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.